Depresja to bez wątpienia jedna z największych chorób cywilizacyjnych naszych czasów. Choruje na nią coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych. Niestety, okazuje się, że nie tylko my jesteśmy narażenie na tę straszną chorobę. Dotykać bowiem może ona również naszych czworonożnych przyjaciół. Zobacz skąd się bierze i jak objawia depresja u psów. Zapraszamy do lektury. 

Czym jest psia depresja?

Psia depresja nie odbiega znacznie od „ludzkiej” wersji. Jeśli więc spostrzeżesz, że Twój Azorek zmarkotniał, wygląda na przygnębionego, a jego ulubiona piłka nie wywołuje salwy ekscytacji i wesołego merdania ogonem, warto interweniować. Pamiętajcie, że pies również może zmagać się z długotrwałym smutkiem i walczyć z niską samoocenę. Niestety, zwierzęta nie są w stanie wprost powiedzieć, że coś im doskwiera więc Twoja w tym głowa, żeby w odpowiednim momencie zdecydować się na terapię.

Objawy depresji

Objawy psiej depresji są równie charakterystyczne jak tej, która dotyka ludzi. Zwierzak staje się wyraźnie apatyczny, lękliwy i smutny, możesz zaobserwować wzmożoną potrzebę snu, brak zainteresowania zabawą czy uwielbianymi wcześniej spacerami oraz to, że pies nie chce jeść. Wszystkie te zachowania są powodem do niepokoju i należy je skonsultować z weterynarzem i/lub behawiorystą.

Przyczyny depresji naszych pupili

Smycz szelki ICECREAM zestaw
Takie przepiękne szelki bezuciskowe to doskonała metoda na wyprowadzanie psa na spacer. Szelki są wygodne i miękkie, oraz wyglądają obłędnie.

Psia depresja może się pojawić z wielu powodów. Być może sam jesteś ostatnio mocno przygnębiony, a Twój najlepszy przyjaciel po prostu podziela Twoją niedolę? Być może zmieniliście miejsce zamieszkania? Może w Waszej rodzinie pojawiło się dziecko, albo nowe zwierzę? Pamiętaj, że nasze czworonogi nie lubią zmian i każde zachwianie ich rutyny może powodować u nich duży stres.

Kolejnym z powodów może być fakt, że poświęcasz swojemu czworonogowi zbyt mało uwagi. Niestety, to bardzo częsty powód. Psy potrzebują naszej atencji, dzięki temu czują się bezpiecznie i są szczęśliwe. Psy to zwierzęta stadne – muszą mieć towarzystwo, po prostu. Zarówno ludzi, jak i zwierząt, a w szczególności – innych psiaków. Dlatego zabierz swojego pupila na wybieg dla psów, do parku, w miejsce, gdzie spotka swoich czworonożnych kumpli!

Pamiętaj też, że na psiaka nie powinno się krzyczeć. Nie jest to skuteczna metoda wychowawcza, sprawie jedynie, że Twój zwierzak przestaje Ci ufać i czuć się przy Tobie bezpiecznie.

Do częstych przyczyn depresji należy też nie zaspakajanie podstawowych potrzeb zwierzaka. Należy bowiem pamiętać, że nie należy do nich jedynie pusta miska i wygodne legowisko do spania. Pies potrzebuje także:

Leczenie depresji naszego psa

W postawieniu naszego czworonoga na nogi pomoże behawiorysta. Po dokładnej analizie Waszej relacji i tego, jak spędzacie czas przygotuje dla Was zestaw konkretnych działań i zadań, które przywrócą w Azorku dawną radość. Pamiętaj, że bardzo często powodzenie takiego leczenia w głównej mierze zależy od właściciela! Wspieraj więc swojego przyjaciela, daj mu wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, a szybko zobaczycie pierwsze efekty.

Oczywiście, znane są także cięższe przypadki psiej depresji, w których należało zastosować leczenie farmakologiczne. W takich sytuacjach zwierzaki leczone są antydepresantami, takimi jak my. Jednak takie leczenie należy do ostateczności.

Zapobieganie depresji w przyszłości

Na szczęście tej strasznej chorobie można zapobiegać! Wystarczy pamiętać o naszym czworonożnym przyjacielu i podejmując jakąkolwiek decyzję, np. o przeprowadzce, zastanowić się, w jaki sposób wpłynie ona również na niego. Jeśli obawiamy się, że zwierzę mocno to przeżyje warto skonsultować się z behawiorystą. Trzeba pamiętać, żeby psu okazywać miłość, uwagę, dbać o Waszą relację. Pies musi czuć się przy Tobie bezpiecznie!

Pamiętajmy o naszym pupilu!

Warto pamiętać o naszym przyjacielu na co dzień… To właśnie Ty jesteś jego całym światem i gdyby tylko mógł, powiedziałby Ci, jak bardzo Cię kocha.

Czytaj także: Uczucie samotności u psa

Dodaj komentarz